Kiedy możemy zarazić się wirusem HIV?

Kiedy możemy zarazić się wirusem HIV?

Choroby weneryczne to nie jest odpowiedni temat na spotkania towarzyskie. Po pierwsze dlatego, że to drażliwa kwestia, a po drugie z powodu uprzedzeń i narosłych wokół nich mitów. Ludzie nadal, wierzą, że można się nimi zarazić poprzez podanie reki czy kontakt z chorą osobą. Jest to totalna bzdura, bo do zarażenia dochodzi jedynie podczas stosunku płciowego. W innym wypadku ryzyko zachorowania jest bliskie zeru. Poza tym takie choroby można z powodzeniem leczyć środkami farmakologicznymi, które zabijają ognisko zakażenia. Pracowników laboratoriów czy szpitali obowiązuje również tajemnica lekarska, toteż nie mogą oni swobodnie plotkować o wynikach pacjentów, nawet jeśli znają ich osobiście z imienia i nazwiska. Za takie wykroczenie groziłoby im dyscyplinarne zwolnienie i wilczy bilet w zawodzie. Z taką opinią znalezienie podobnej pracy, zajęłoby im strasznie dużo czasu.

Wcale nie tak prosto zarazić się chorobą weneryczną. Dajmy na to taki wirus HIV, znany jest ludzkości od ponad trzech dekad, jednak ludzie nie zarażają się nim masowo. To najlepszy dowód na to, że nie bierze się przecież z powietrza i nie można go nabyć ot, tak sobie. By się nim zarazić, muszą być spełnione następujące warunki. Po pierwsze posiadanie wielu partnerów seksualnych. Po drugie seks bez jakiegokolwiek zabezpieczenia. Ryzykowne są także wizyty w
agencjach towarzyskich. Nie jest tajemnicą, że prostytutki mają dziennie wielu klientów. Właśnie ten fakt jest najbardziej niebezpieczny. Przecież tych ludzi nie bada się na obecność wirusa. To raczej panie do towarzystwa częściej przechodzą takie badania. To nie wynika z troski o nie, lecz właściciele takich przybytków nie chcą, by o ich dziewczynach krążyły plotki, że zarażają jakimś syfem. Poza tym są jeszcze przydrożne prostytutki, które z pewnością nie myślą o takich rzeczach, jak badanie na HIV. Dla nich liczy się, ilu kierowców zdołają namówić na skorzystanie z ich usług.

Zresztą przelotny seks to nie jedyne zagrożenie. Wirusem HIV można się zarazić nawet podczas zwykłej wizyty u dentysty. Dzieje się tak dlatego, że narzędzia dentystyczne mają kontakt z krwią chorego. Jeżeli dentysta ich nie wysterylizuje, może dojść do zakażenia. Jednak nie stomatolog ponosi tu winę, a chory pacjent, ponieważ nie poinformował o tym lekarza, narażając tym samym innych na ogromne niebezpieczeństwo. Inną ryzykowną sytuacją są zabiegi i operacje chirurgiczne. One też wymagają podania krwi, a przecież tak naprawdę nie wiadomo, skąd ona pochodzi. Może oddał ją pacjent zarażony wirusem. Tego nie można sprawdzić ot, tak sobie, a to wymaga czasu. Gdy operacje są pilne, wtedy na weryfikację jest zwyczajnie za późno, stąd też pomyłki lekarzy. Ile kosztuje badanie na HIV? To nie jest tania rzecz. Przeprowadzenie testów wymaga najlepszych specjalistów, a Ci potrafią się wysoko cenić. Poza tym, by próba była wiarygodna, potrzeba sprzętu najwyższej jakości. Nikt przecież nie chce powierzać swojego życia ślepemu losowi. Każdy wolałby, by to nie on okazał się nosicielem.

A może do USA?

A może do USA?

Świat stał się globalną wioską i w związku z tym nie ma większego problemu nie tylko ze skomunikowaniem się z kimś, kto znajduje się setki kilometrów od nas, ale także z dotarciem do takiej osoby. Czemu nie? W zasadzie wystarczy tylko bardzo tego chcieć i oczywiście podjąć w tym względzie odpowiednie działania. Podróżowanie to jedna z tych rzeczy w życiu, na którą z całą pewnością warto wydawać pieniądze. Oczywiście, że nie wszyscy pod tym się podpiszą, ale sporo osób na pewno tak. Są tacy, którzy gotowi są wydać ostatnie pieniądze na to, by pojechać w upragnione miejsce. No cóż, to sposób na to, by nie tylko poznać nowe zakątki, nowych ludzi, ale także nabrać dystansu do swojego życia oraz do siebie. Każdy wyjazd pozwala zostawić kłopoty i po prostu nieco odpocząć. To bardzo dobre rozwiązanie, zwłaszcza że coraz trudniej jest nam się wybrać dokądkolwiek nawet na weekend. Dobrze, że w wakacje jest zdecydowanie łatwiej zrealizować taki zamiar. Na pewno w dużej mierze motywują nas do tego dzieci, które chcą jednak nieco zmienić miejsce, a my im nie chcemy tego odmawiać.
Wróćmy jednak do zasadniczego tematu niniejszego artykułu, bo miał on dotyczyć kwestii, ile kosztuje bilet do USA, a nieco odbiegliśmy od meritum. Zatem przystąpmy do rzeczy. Ile kosztuje bilet do USA? Trudno byłoby od tak odpowiedzieć na to pytanie i dlatego też nie zrobimy tego, ponieważ nie jesteśmy w stanie podać precyzyjnych danych. Można śmiało rzec, że bilet do Stanów Zjednoczonych to kosztowna rzecz i co do tego nie ma najmniejszych wątpliwości. Nie ma się zresztą czemu dziwić, ponieważ kilka tysięcy kilometrów, jakie dzielą Europę od USA, musi się przełożyć na wysoką cenę biletu. Poza tym podróż samolotowa jest zdecydowanie droższa niż samochodowa. Oczywiście, ta druga nie wchodzi w grę, ale to tak tylko dla porównania. To, ile kosztuje bilet do USA, zależy od kilku czynników. Po pierwsze, czy lecimy od razu na miejsce, czy też mamy po drodze przesiadki. Po drugie, cena biletu zależy też od tego, dokąd lecimy. Im dalej, tym będzie drożej. Na cenę biletu może też mieć wpływ moment, w którym dokonujemy jego zakupu. Jeśli zrobimy to z odpowiednio długim wyprzedzeniem, możemy zapłacić trochę mniej niż krótko przed terminem lotu. Warto w tym miejscu zaznaczyć, że w niektóre dni w roku cena biletu też może być wielce korzystna. Takim dniem jest np. drugi dzień świąt Bożego Narodzenia. No cóż, coś za coś. Tak to już jest na tym najpiękniejszym ze światów.
Skoro już o podróży do Ameryki, warto zwrócić uwagę na jeszcze jedną rzecz. Mianowicie, na to, że aby móc pojechać za ocen, trzeba być szczęśliwym posiadaczem wizy amerykańskiej. No właśnie, i tutaj jest pies pogrzebany. Nie każdy, kto stara się o taki dokument otrzymuje go, niestety. Nie dość, że najpierw trzeba swoje zapłacić to jeszcze później może się okazać, że w ogóle rzeczonej wizy nie otrzymamy. Temat zniesienia obowiązku wizowego dla Polków powraca jak bumerang, ale wszelkie dyskusje kończą się tak samo: wizy nadal obowiązują i tak naprawdę nie wiadomo, kiedy zostaną zniesione.

Kilowatogodzina – czyli ile kosztuje prąd?

Kilowatogodzina - czyli ile kosztuje prąd?

Jedne z czołowych pytań dotyczących prądu pada właśnie o jego cenę. Wartość energii elektrycznej za 1 kWh ulega niewielkim zmianom, jednak jaki ma to wpływ na nasz końcowy rachunek? Być może w przypadku powstania w Polsce większej liczby źródeł odnawialnej energii m.in. elektrowni atomowych, koszta kilowatogodziny uległyby zmianie. Trudno byłoby się obejść bez energii elektrycznej. Nowe technologie sprawiają, że ludzkość jest uzależniona od istnienia prądu. Warto więc zbadać, ile każdy Polak średnio płaci za cenę zużytej energii elektrycznej.
Ile kosztuje kilowatogodzina?
W Polsce ceny energii elektrycznej zależne są od regionu państwa. Istotne jest również, by rozróżniać sprzedawcę energii od jej dystrybutora. Nie zawsze są to te same firmy. Wśród sprzedawców wyróżnia się ENEA S.A., ENERGA Obrót, PGE Obrót, INNOGY (RWE), TAURON PE. Warto mieć na uwadze, że sprzedawcę możemy zmienić, natomiast Operatora Systemu Dystrybucyjnego (OSD) już nie. Operatorzy analogicznie do sprzedawców reprezentowani są przez ENEA, ENERGA, PGE, INNOGY i TAURON. W Polsce średnią ceną za 1 kWh energii elektrycznej jest kwota 55 groszy. Dogłębnie analizując tę kwestię, można wyodrębnić poszczególne składniki budujące tę kwotę. W przypadku tej kwoty główną część stanowi sam 1 kWh, którego cena oscyluje w granicach 18 groszy. Dalsze składowe stanowią podatki. Pierwszy z nich — podatek od towarów i usług (VAT) — wynosi aż 10 groszy. Akcyza stanowi kwotę o ponad połowę mniejszą od podatku VAT, wynosząc 4 grosze. Składowe dotyczące pozostałych podatków i opłat lokalnych są kwestią dwóch groszy. Koszty własne dystrybutora plasują się na drugim miejscu pod względem wysokości ceny, wynosząc aż 11 groszy, a marża na ostatnim stanowiąc 1 grosz średniej ceny kilowatogodziny. Ostatnią kwestią są koszty przemysłowe. Ich wysokość w tym przypadku sięga do 9 groszy. Wszystko razem wynosi aż 55 groszy za 1 kWh prądu. Należy jednak pamiętać, że jest to cena średnia, a jej wielkość zależy zarówno od Operatora Systemu Dystrybucyjnego, jak i od Sprzedawcy Energii.
Jak wyglądały ceny prądu w ubiegłych latach?
Zmiany nie były stabilne. Względem roku 2015 1kWh kosztowała ona średnio 0,57 groszy. W 2013 roku kwota ta stanowiła 0,58 groszy. Spoglądając daleko w przeszłość, można zauważyć, że w 2001 roku cena za prąd była wyższa nawet o 20 groszy. Przechodząc do sedna, cena energii nie zawsze podnosi się z roku na rok, jednak w ramach zmian tych okresów podnoszą się koszta za obsługę przez zakład energetyczny i sprzedawcę prądu. Zmiany mogą obejmować nawet kilkanaście groszy, przypadając na każdą 1 kWh.
Ile faktycznie kosztuje 1 kWh?
By oprzeć się o faktyczne dane, należy samodzielnie dokonać pomiaru poboru prądu przez poszczególne urządzenia domowe. Niezbędnym narzędziem służącym do mierzenia zużycia prądu jest watomierz. To on pozwoli sprawdzić, ile prądu pobiera lodówka czy telewizor. Gospodarstwa domowe są w stanie zużyć miesięcznie od setek do tysięcy kWh. Łączne zużycie waha się w zależności m.in. od tego, czy prąd zużywany jest w mieszkaniu, czy w dużym domu jednorodzinnym z ogrzewaniem elektrycznym. Warto zainteresować się tą kwestią.

Optymalna dieta

Optymalna dieta

Przy planowaniu jadłospisu niezbędna jest dokładność. Powinniśmy trzymać się wyznaczonych wartości. Tylko w taki sposób stworzymy sobie dietę, która idealnie zadba o cały organizm. Kluczowe jest, aby dbać o utrzymanie optymalnej wagi. Wszelkie odchylenia od normy mogą negatywnie wpływać na funkcjonowanie wszystkich układów. Z uwagi na to na samym początku niezbędne jest określenie kaloryczności jadłospisu. Pomoże nam to w ustaleniu konkretnych posiłków. Oblicza się to na podstawie wzrostu, wagi, wieku oraz aktywności fizycznej. Dopiero po wzięciu pod uwagę tych czynników jesteśmy w stanie otrzymać wartość zgodną z prawdą. Powinniśmy trzymać się tego każdego dni. Jednak niewielkie odchylenia od normy są dopuszczalne. Muszą być uzupełniane w następnej dobie. Tylko w taki sposób utrzymamy wagę na optymalnym poziomie. Nie należy decydować się nad dni, kiedy całkiem przestaniemy kontrolować kalorykę. Mogłoby to zniwelować wszystkie poświęcenia i prowadzić do znacznego tycia. Poszczególne pokarmy warto wliczać na bieżąco. Pomoce przy tym będą specjalne aplikacje. Znacznie ułatwią nam tworzenie spójnego jadłospisu. Dodatkowo dadzą również możliwość modyfikowania go w dowolnym momencie. Znajdziemy tam wszystkie niezbędne informacje takie jak na przykład ile kalorii ma bułka grahamka. Unikniemy w ten sposób konieczności szukania wiedzy w innych źródłach. Zapewni nam to wygodę i pozwoli wytrwać w postanowieniach. Jednak sama kaloryka nie jest jedynym kryterium na jakie mamy zwrócić uwagę. Ogromną rolę dogrywają także proporcje poszczególnych makroskładników. Pełnią one istotną funkcję we wszystkich procesach metabolicznych. Organizm nie posiada zdolności syntetyzowania tłuszczy i białek. Z uwagi na to musimy dostarczać je w posiłkach w niezbędnej ilości. Należy pilnować tego przy planowaniu jadłospisu. Węglowodany stanowią jedynie uzupełnienie i ich podaż nie jest kluczowa. Istnieje szlak metaboliczny, który jest odpowiedzialny za ich produkcję. Warto ustalić przy jakich proporcjach czujemy się najlepiej. Jest to niezwykle indywidualne i powinno być opierane na dokładnych obserwacjach zachowania organizmu. Jednak poza tymi trzema grupami istnieją również mniejsze składniki odżywcze. Witaminy i minerały są niezbędne do zachowania zdrowia. Ich ewentualne niedobory mogłyby być bardzo niebezpieczne. Zazwyczaj prowadzą do pojawienia się licznych chorób i dolegliwości. Wiele ich konsekwencji jest nieodwracalnych. Z uwagi na to należy dbać o prawidłową podaż. Szczególnie duże ilości znajdziemy w warzywach i owocach. Jednak nie należy ograniczać się do ulubionych gatunków. Zachowanie różnorodności zapewni nam pełnowartościową dietę. Mamy wtedy gwarancję, że wykorzystujemy wszystkie najistotniejsze grupy. Przekłada się to na stopień odżywienia ciała. Wszelkie braki zostaną dość szybko uzupełnione po zmienieniu diety na zbilansowaną. Jednak mimo to warto co pewien czas robić badania kontrolne. Pozwoli nam to ocenić ogólny stan zdrowia i wykryć ewentualne nieprawidłowości.

Zarobki marynarza

Zarobki marynarza

Praca w zawodzie marynarza jest praca bardzo wymagającą. Ma ona głównie charakter pracy zespołowej, jednak wiele czynności musi on wykonywać samodzielnie. W związku z tym, że osoba pracująca na stanowisku marynarza musi ściśle współpracować z innymi ludźmi, istnieje możliwość powstawania konfliktów, a więc marynarz powinien być dobrym organizatorem, a w razie potrzeby kontaktować się ze współpracownikami. Praca statku morskiego należy do prac zmianowych. Swoje obowiązki musi wykonywać w różnych porach dnia i nocy. Czas pracy na statku w dużej mierze zależy od pogody, która ma miejsce na morzu. Czym jest ona gorsza tym więcej pracy mają marynarze na statku. Praca marynarza wiąże się z bardzo częstymi wyjazdami. Zdarza się, że czasami nie ma go w domu przez kilka tygodni, a nawet miesięcy.
Ze względu na to, że praca ta wykonywana jest w specyficznym miejscu, za jaki należy uznać statek na pełnym morzu, marynarz musi być człowiekiem odważnym, otwartym na pracę w zespole. Bez wątpienia musi on też posiadać pasję do tego co robi. Zdecydowanie często można usłyszeć, że marynarz to nie tylko zawód, praca, ale także i przygoda, wyzwanie. Praca ta daje nie tylko pieniądze, ale także możliwość zwiedzania najróżniejszych zakątków świata.
Aby zostać marynarzem musimy mieć ukończoną przynajmniej szkołę zawodową lub średnią. Dodatkowo wymagane jest to, by aplikujący na to stanowisko ukończył kursy, które należy uznać za kursy bardzo specjalistyczne. Marynarz musi posługiwać się językiem angielskim. To niestety konieczność w dzisiejszym świecie. Językiem tym posługuje się większość ludzi. Jest to o tyle ważne, ze zazwyczaj załoga statku jest załogą międzynarodową. Można na nich spotkać ludzi z różnych części świata. Ponadto marynarz musi wykazywać się bardzo dobrym stanem zdrowia fizycznego i psychicznego. Praca na statku, z dala od rodziny, wymaga odporności psychicznej i dużego samozaparcia. Często ludzie wykonują tą pracę, poświęcając jednocześnie swoje życie prywatne. Aby podjąć pracę jako marynarz, kandydat nie może być w wieku starszy niż 45 lat. Najlepiej jednak swoją przygodę z tym zawodem rozpocząć w młodszym wieku. Czym szybciej zacznie dana osoba, tym ma większe szanse na wyższe szczeble kariery zawodowej. Awans jest możliwy tylko wtedy, kiedy dana osoba ma odpowiednie wykształcenie, ale także i doświadczenie zawodowe, które odgrywa bardzo ważną rolę.
Jak już było zostało wspomniane wyżej, marynarz to bardzo wymagający zawód, ale także dochodowy. Bardzo ważnym aspektem przy podejmowaniu decyzji o zostaniu marynarzem jest informacja ile zarabia marynarz. Zarobki w tej branży zależą od doświadczenia, pełnionego stanowiska na statku, a także ilości rejsów, które odbył w danym roku. W skrajnych przypadkach zdarza się, że marynarz podpisuje on kontrakt obejmujący 7 miesięcy pracy na morzu. Oczywiście wiąże się to z licznymi nieudogodnieniami, stresem i niejednokrotnie ciężka praca fizyczną. Szacuje się, że marynarz zarabia pomiędzy 5000 a 18000 zł miesięcznie.

Karmienie noworodka

Karmienie noworodka

Opiekę nad noworodkiem warto jak najlepiej sobie zaplanować. Dobra organizacja dnia może być ogromnym ułatwieniem. Szczególnie na samym początku. Jednak ważne jest, aby poznać nawyki malucha i zorientować się czy istnieją jakiekolwiek stałe godziny spania. W większości przypadków wyrobienie sobie rutyny może trochę zająć. Z tego powodu należy być cierpliwym i dostosowywać się do dziecka. Początkowe trudności po pewnym czasie znikną. Niemowlak musi dopasować się do nowych warunków funkcjonowania. Podstawowe czynności możemy opanować jeszcze przed porodem. Pomocna może być tu szkoła rodzenia. Omawiane są tam również kwestie opieki nad dzieckiem. Przyswoimy w ten sposób informacje dotyczące tego jak zajmować się noworodkiem. Istotne jest, aby prawidłowo go trzymać. Niezbędna jest oczywiście stabilizacja kręgosłupa. Układ kostny jest bardzo wrażliwy i delikatny przez pierwsze tygodnie. Z tego powodu należy dbać o właściwą postawę i dobre ułożenie ciała. Przekłada się to również na organizację pokoiku. Powinniśmy zrezygnować z poduszek i jakichkolwiek podwyższeń w łóżeczku. Najlepszym wyborem będzie płaski materac. Kręgosłup znajdzie się wtedy w neutralnym ułożeniu. Unikniemy dzięki temu ewentualnych nieprawidłowości jakie mogłyby się rozwijać. Ta sama zasada odnosi się również do wózeczka. Przez pierwsze tygodnie powinniśmy maksymalnie ograniczyć ilość rzeczy znajdujących się przy śpiącym dziecku. Mogłyby być dla niego niebezpieczne. Sprawdzi się tu minimalizm. Warto postawić na otulacze, które idealnie przylegają do ciała i skutecznie ogrzewają. Unikniemy w ten sposób konieczności stałego sprawdzania czy maluch się nie rozkrył. Kolejna kwestia to karmienie. Warto kontrolować ile mleka dla noworodka podajemy. Oczywiście nie zawsze jest to możliwe. Przy karmieniu piersią nie musimy się o to martwić jeśli dziecko prawidłowo przybiera na wadze. Jednak przy zastosowaniu butelki jest to niezwykle proste. Warto zapisywać poszczególne objętości i sprawdzać jakie zmiany zachodzą. Konieczne jest to jednak przy niedowadze. W tym przypadku bardzo często niezbędne jest również dopasowanie podawanego pokarmu. Zwiększenie kaloryki może być bardzo pomocne. Sięga się wtedy zazwyczaj po mleko modyfikowane. Jednak dobrym pomysłem jest również wzbogacanie go w kaszki i kleiki, które dodatkowo zagęszczają i zwiększają wartości odżywcze. Jeśli chcemy pozostać przy karmieniu piersią warto mimo wszystko kontrolować wtedy ile zjada dziecko. Pomocne przy tym będzie ważenie przed i po jedzeniu. Należy trzymać się tej zasady, aż do unormowania masy ciała. Wszelkie niedobory mogą być bardzo niebezpieczne i negatywnie wpływać na dalszy rozwój. Warto również wybudzać dziecko na posiłki. Szczególnie jeśli przerwy między nimi są dość długie. Może to ułatwić podanie prawidłowej ilości mleka przy karmieni piersią. Niezbędne jest również stałe kontrolowanie wagi. Najlepiej jest udać się z tym do lekarza. Zyskamy wtedy szansę konsultacji aktualnego stanu niemowlaka i ustalimy plan działania.

Psy-bezbronne stworzenia, które liczą na naszą pomoc

Psy-bezbronne stworzenia, które liczą na naszą pomoc

Pies to tylko zwierzę, wiec nie można wymagać od niego, by umiał obsłużyć się sam. Owszem on może pojąć wiele rzeczy, ale nigdy sam nie pójdzie po zakupy czy do lekarza. To jest dla niego za trudne i jedyne co może zrobić, to zaufać człowiekowi. My ludzie potrafimy planować, przewidywać i radzić sobie z różnymi problemami. Gdy zaleje nam mieszkanie lub wybuchnie pożar, nie wyjemy do księżyca, tylko wzywamy odpowiednie służby. Wiemy, że pomoc specjalistów to najlepsze, co możemy w tej sytuacji zrobić. Psy nie potrafią myśleć w ten sposób, one działają raczej instynktownie.

Gdy są głodne, wtedy zaczynają skamleć lub szukają swojej miski po całym mieszkaniu, Chcą nam dać do zrozumienia, że nadeszła pora karmienia. Ile razy dziennie karmić psa? To zależy od tego, jak duży on jest. Jeśli mamy do czynienia z wilczurem lub rottweilerem wiadomo, że taki pies potrafi dużo zjeść i nie można go zbyć byle ochłapem. Poza tym takie osobniki są raczej zwolennikami mięsa i tłustej diety. Im nie wystarczy raczej jedna porcja karmy, czy resztki z obiadu. By zaspokoić ich głód potrzeba co najmniej czterech posiłków dziennie. Natomiast jeśli chodzi o małego pieska, to jemu wystarczą dwa posiłki. Ogólnie takiego pupila karmi się rano i wieczorem. Po pierwsze jest to związane z rytmem pracy człowieka, a po drugie ponad 10-godzinna przerwa między posiłkami robi swoje. Nic dziwnego, że pies tak entuzjastycznie reaguje na nasz powrót z pracy. Jest po prostu bardzo głodny.

Psy nie radzą sobie także z nadmiernym pragnieniem. Brak picia bardzo je osłabia, a widać to szczególnie podczas upalnych dni. Żar z nieba, a do tego niemożność schowania się w cieniu wpływa na nie negatywnie. One nie mogą przecież same nalać sobie wody z kranu, czy wyciągnąć butelkę wody z lodówki. Jedynym źródłem wody, jakim znają, są kałuże, ale trudno o nie, gdy panuje susza i nie ma ani grama wody. Poza tym, gdy jest się przywiązanym łańcuchem do budy, to możliwość ucieczki wynosi zero. Tak samo trudno jest wydostać się z mieszkania lub bloku, gdy nie ma się rąk ani palców. Przekręcenie klucza w zamku wymaga użycia właśnie tych części ciała. Ludzie nie zdają sobie sprawy, co to znaczy zostać przez cały dzień o suchym pysku.

Dla nich sprawa jest prosta, gdy chce im się pić, sięgają po napój. A gdy nie mają akurat nic pod ręką, idą do sklepu po nowe zapasy. Pies nie ma tak dobrze, bo musi liczyć na domyślność właściciela. Jeśli jego pan okaże się gapą, psa czeka niezła katorga. Czworonogi nie potrafią również radzić sobie z chorobami. Gdy zachorują, nie pojadą przecież do apteki. Nie wykupią także potrzebnych lekarstw. To właściciel psa musi odpowiednio zareagować, gdy widzi, że z jego pupilem dzieje się coś niedobrego. To od jego dobrej woli zależy, czy zwierzak wyzdrowieje, czy pożegna się z życiem. Jeśli zawiezie go do weterynarza w porę, to jest duża szansa, że piesek z tego wyjdzie. Natomiast, jeśli okaże się nieczułą istotą, to skaże czworonoga na powolną śmierć, której on z pewnością nie życzyłby sobie zaznać.

Długość stażu

Długość stażu

Współczesny rynek pracy cechuje się dużą rotacją pracowników. w chwili obecnej możemy mówić o rynku pracownika. To pracodawcy bardzo często poszukują kogoś na wolne etaty w swoich przedsiębiorstwach. Jednakże bardzo często dostępność pracowników nie idzie w parze z ich jakością. Wielu nowych pracowników na rynku pracy cechuje absolutny brak doświadczenia. Szczególnie zauważalne jest to w przypadku absolwentów różnego rodzaju szkół.

Zapobiec temu może instytucja stażu. Problemem nie jest przysłowiowe dziesięcioletnie doświadczenie przy młodym wieku, a jakiekolwiek obeznanie w pracy i umiejętność poruszania się w danym zakładzie pracy. Dzięki stażowi pracodawca nie ponosi dużych kosztów na przyuczenie pracownika do wykonywania określonej pracy, a stażysta zyskuje pewne doświadczenie zawodowe, które może mu pomóc w znalezieniu przyszłej pracy. Staż taki można odbyć zarówno u przyszłego pracodawcy, jak i w jakimkolwiek zakładzie pracy tematycznie związanym z posiadanym -wykształceniem. Dzięki temu osoba bez doświadczenia zawodowego może skonfrontować to czego się nauczyła na gruncie teoretycznym z praktyką i postarać się wdrożyć w życie pod okiem swojego opiekuna. Instrumenty stażowe są bardzo popularne wśród pracodawców, ponieważ pozwalają na pozyskanie potencjalnego pracownika, bez ponoszenia kosztów na jego przyuczenie do konkretnego zawodu. W większości przypadków bowiem staż taki finansowany jest ze środków Funduszu Pracy lub środków pochodzących z Unii Europejskiej w ramach różnego rodzaju programów i projektów. Powstaje również pytanie ile trwa staż? Odpowiedź na nie jest niezbyt prosta. Uzależnione jest to od kilku czynników. Jednym z nich jest wysokość posiadanych środków przez konkretny Powiatowy Urząd Pracy na tego rodzaju instrument. Innym czynnikiem jest założenie poczynione w projekcie finansowanym ze środków unijnych. Kolejnym może być grupa, do której jest adresowany taki staż. Jak widać problematyka ta jest złożona i niejednoznaczna. Z reguły staże takie trwają od trzech do sześciu miesięcy. Dzięki temu stażysta będzie miał możliwość wdrożyć się w wykonywanie określonych czynności i nabędzie konkretnych umiejętności praktycznych. Niewątpliwą zaletą stażu jest to, że środki na wynagrodzenie stażyście wypłacane są właśnie z Funduszu Pracy, bądź środków projektowych. Stażysta taki często jest również kierowany na badania lekarskie finansowane ze środków projektowych, co stanowi kolejną korzyść finansową dla pracodawcy. Obowiązkiem jego jest przygotowanie programu stażu, wyznaczenie opiekuna, zapewnienie miejsca pracy oraz odpowiednich szkoleń z bezpieczeństwa i higieny pracy, Jest to całkowicie zrozumiałe, ponieważ każdy zakład pracy posiada wewnętrzną specyfikę i to właśnie w ramach takiego zakładu pracy powinno odbywać się przygotowanie praktyczne.

Podsumowując należy podkreślić, że staż to bardzo dobry instrument funkcjonujący na rynku pracy, który umożliwia nabycie konkretnego doświadczenia zawodowego osobom, które go nie posiadają. Jest on niezwykle korzystny dla pracodawców, ponieważ środki na stażystów są przekazywane z zewnątrz firmy, tak, że można w skrócie powiedzieć, że tacy stażyści nic nie kosztują.

Pokarm matki

Pokarm matki

Karmienie małego dziecka może być ogromnym wyzwaniem. Jednak sprawa komplikuje się jeszcze bardziej w przypadku wcześniaków. Jeśli poród wystąpił o kilka tygodni zbyt szybko możemy mieć znaczne trudności z laktację. Hormony potrzebują czasu, aby ustabilizować się na prawidłowym poziomie. Warto zachować tu spokój i mieć cierpliwość. Nadmierny stres również hamuje dostosowywanie się organizmu. Kluczowe jest jedynie, aby mimo niepowodzeń podejmować próby odciągania pokarmu. Przy wcześniakach niemożliwe początkowo jest karmienie piersią. Z uwagi na to niezbędne są dodatkowe akcesoria. Dobry laktator może być ogromną pomocą. Należy zainwestować w lepszy produkt. Może to znacznie wpływać na skuteczność jego działania przy problemach z laktacją. Prawidłowe pobudzanie gruczołów do produkcji mleka jest tu bardzo ważne. Wcześniaki szczególnie mocno potrzebują pełnowartościowego mleka. Z tego powodu stawia się na pokarm matki. Gotowe preparaty mogłyby nie być wystarczające. Szczególnie cenne są pierwsze dawki po porodzie. W tym czasie przekazywana jest największa ilość składników odżywczych. Skład różni się znacznie od tego w późniejszych etapach. Z tego powodu warto zawalczyć o jak największą ilość mleka przez pierwsze dni. Oczywiście nie należy rezygnować po niepowodzeniach. Objętość ściąganego pokarmu będzie stopniowo wzrastać. Może się okazać, że będziemy mieć więcej płynu niż zjada wcześniak. Niezbędne jest wtedy odpowiednie magazynowanie. Również przechowywanie przed dostarczeniem do szpitala powinno być zaplanowane. Niezbędne jest schłodzenie mleka. Tylko w takich warunkach zachowamy jego właściwości. Pomocne mogą być tu specjalne woreczki, które znacznie ułatwią nam organizację zapasów w zamrażalniku. Przy prawidłowym ułożeniu jesteśmy w stanie zmieścić całkiem sporo pokarmu. Istotne jest również, aby prawidłowo opisywać konkretne porcje. Niezbędne jest tu zapisywanie dat. Warto wiedzieć ile może stać odciągnięte mleko. Przyjmuje się, że po zamrożeniu możemy przechowywać je nawet pół roku. Jednak warto pilnować, aby w pierwszej kolejności były zjadane przez dziecko najstarsze dawki. Z czasem skład ulega zmianie. Z tego powodu musimy zachować chronologię. Mamy wtedy gwarancję, że wszystko jest prawidłowo dopasowane do etapu rozwoju. Ogromnym plusem naturalnego pokarmu jest również wysoka zawartość przeciwciał. Organizm wcześniaka nie jest jeszcze w pełni sprawny. Może się okazać, że już zawsze będzie mniej odporny na choroby. Z tego powodu niezbędne jest prawidłowe stymulowanie naturalnych procesów obronnych. Przeciwciała dostarczane z organizmu matki znacznie wpływają na dojrzewanie układu immunologicznego. Przełoży się to również na ogólną kondycję ciała. Warto o to zadbać i starać się zapewnić wcześniakowi naturalny pokarm. Oczywiście należy wtedy zachować zbilansowaną dietę. Ilość spożywanych witamin i minerałów warunkuje również jakość mleka. Z tego powodu nie możemy dopuścić do pojawienia się niedoborów lub poważnych nieprawidłowości w jadłospisie.

Zbieranie złomu – obciach czy sposób na dorobienie do pensji?

Zbieranie złomu - obciach czy sposób na dorobienie do pensji?

Dla większości z nas zbieranie złomu kojarzy się z obciachem, czymś wstydliwym, przed oczyma staje nam zapuszczony, brudny człowiek z wózkiem pełnym żelastwa, albo workiem pełnym puszek. I owszem często dla takich osób jest to jedyne zajęcie by podreperować zerowy bądź znikomy budżet jaki posiadają. Nie chcę tutaj wchodzić w szczegóły, ale mimo wszystko takie „zbieractwo” może być całkiem dochodowym biznesem, jeśli wie się gdzie i jak szukać. Otóż na początek trzeba sobie postawić proste pytanie: Ile kosztuje złom? I wbrew pozorom odpowiedź nie jest taka prosta, ponieważ złom złomowi nierówny. Tak jak wspomniałem wcześniej jako złom uznajemy zarówno puszki aluminiowe, które spotkać możemy wszędzie, ale też i większość metali kolorowych, takich jak miedź, mosiądz, aluminium, czy złom stalowy. I nawet przy tych metalach istnieją kolejne podziały, tak jak na przykład za miedź dostaniemy różną kwotę za kilogram zależną od jej postaci, ale aż tak głęboko nie będziemy się zapuszczać. Najbardziej dostępnym produktem są oczywiście aluminiowe puszki. Praktycznie każdy z nas pije napoje w takich opakowaniach, czy będzie to piwo, czy inny napój większość puszek zrobiona jest z aluminium. Niestety problemem jest niska cena, jaką oferują skupy za ten surowiec. Obecnie jest to około czterech złotych za kilogram, a warto dodać, że składa się na niego 55-60 puszek. Wydaje się to strasznie duża liczba, jednakże ludzie zajmujący się ich zbieraniem potrafią w ciągu dnia zebrać od pięciu do dziesięciu kilogramów!
Kolejnym bardzo istotnym metalem kolorowym jest właśnie miedź, czyli wszystkie przewody elektryczne, równie dużo jest jej w silnikach elektrycznych, np od pralek, odkurzaczy.
Miedź jest o tyle ciekawszym metalem, ponieważ jest cięższa niż aluminium a zarazem znacznie lepiej opłacana. Za jeden kilogram tego surowca możemy otrzymać między osiemnastoma a dwudziestoma złotymi. Moim zdaniem taka cena robi już znacznie lepsze wrażenie.
Znaczącym problemem przy zbieraniu złomu są jednak kradzieże, często chęć szybkiego zarobku wiąże się z dużym ryzykiem, albo podejmowaniem działań nie do końca słusznych moralnie. Nie raz słyszymy, o próbie kradzieży trakcji kolejowej, szyn, czy nawet szlabanów, tak samo jest z liniami wysokiego napięcia. W znacznej części przypadków, są to próby obarczone bardzo dużym ryzykiem, i niejednokrotnie kończące się wypadkami. Mimo to nie odstrasza to złomiarzy od szukania nawet takich rozwiązań.
Podsumowując zbieranie złomu, może być ciekawym pomysłem na dorobienie do pensji, załataniem dziur w budżecie, ale wymaga tez poświęceń. Trzeba zainwestować sporo swojego czasu, wiedzieć gdzie i jak szukać metali kolorowych, a przede wszystkim liczyć się z ogromna konkurencją. Niektórzy by wyprzedzić konkurencję, potrafią wstać nawet o godzinie trzeciej rano i ruszyć na poszukiwanie złomu w sprawdzonych przez siebie miejscach. Dlatego nie jest to łatwy sposób na zarobienie kilku złotych, ale na pewno warty rozpatrzenia gdy sytuacja finansowa tego od nas wymaga.