Jak przebiega i ile trwa gastroskopia?

Jeżeli często boli nas żołądek, to nie powinniśmy tego bagatelizować. Zbyt wiele osób uważa, że to na pewno nerwy, stres i samo za jakiś czas przejdzie. Tymczasem ból żołądka może być powodem wielu groźnych chorób. Dlatego też, jeżeli ktoś cierpi na tą dolegliwość, nie powinien poprzestać na lekturze internetowych diagnoz, ale udać się na wizytę do lekarza gastrologa. Niestety, z żołądkiem jest taki problem, że żeby właściwie ocenić, co jest powodem bólu i innych dolegliwości, trzeba zajrzeć do środka i to dosłownie.

Bez tego lekarz gastrolog może jedynie podejrzewać, co jest przyczyną, ale jeżeli bóle są mocne, to nie może wykluczyć na przykład tego, że w żołądku są wrzody, albo jego ścianki lub dno są zapalone lub zainfekowane bakteriami. Tutaj potrzebna jest gastroskopia, czyli specjalistyczne badanie obrazowe górnego odcinka przewodu pokarmowego. Górnego, bo choć głównym celem jest żołądek, to podczas gastroskopii obejrzeć można także przełyk czy dwunastnicę.

Nie ma co ukrywać, że gastroskopia jest badaniem, którego pacjenci bardzo się boją. Nie ma się co dziwić, wszakże samo wyobrażenie tego, że ktoś do żołądka wkłada nam rurę jest niezbyt przyjemne. Pacjenci więc przed samym badaniem bardzo się stresują, ale czy słusznie? Grunt to na pewno odpowiednie podejście do samego badania. Choć to trudne, to należy być zrelaksowanym. Nie ma też się co przejmować tym, ile trwa gastroskopia. Badanie bowiem jest przewidziane na około piętnaście minut i tyle nieprzyjemności na pewno każdy zniesie.

Gdy ktoś jednak bardzo się boi, albo na przykład ma już bardzo nieprzyjemne doświadczenia z tym związane w przeszłości, zawsze może poprosić o wykonanie gastroskopii pod znieczuleniem ogólnym, przy obecności anestezjologa. Nie jest to jednak konieczne i badanie da się spokojnie przejść, będąc w pełni świadomym. Jak przy wielu innych badaniach, bardzo wiele zależy tutaj od delikatności i wyczucia fachowca, który będzie to badanie przeprowadzał. Warto jest więc poczytać w internecie opinie na temat konkretnego lekarza.

No dobrze, ale jak wygląda samo badanie? Na początku pielęgniarka spryskuje pacjentowi gardło środkiem znieczulającym. Potem wkłada mu do ust specjalną blokadę z dziurą w środku, umożliwiającą oddychanie i wprowadzenie przewodu. Potem każe się położyć na lewym boku i tu do akcji wkracza już lekarz. Sam moment wprowadzenia przewodu z kamerą na końcu jest nieprzyjemny, nie ma co ukrywać, ale też dosyć szybki. Pacjent musi wykonywać ruchy gardłem jakby ten przewód połykał.

Gdy przewód znajduje się już w żołądku, można spokojnie oddychać. Lekarz ogląda wtedy na monitorze stan śluzówki żołądka, czy nie znajdują się tak wrzody, czy nie ma zapalenia tkanki i tak dalej. Jeżeli coś budzi jego wątpliwości, to pobiera wycinki do badań. Rura z kamerą jest bowiem wyposażona w specjalną sondę, która takie mini wycinki może pobrać. Pacjent nawet tego nie czuje. Ponownie nieprzyjemnym momentem jest już wyciąganie przewodu, ale tu najczęściej pacjent jest rad, że jest już po wszystkim.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *